większy płomień. Był to młody człowiek, lat około trzydziestu,
Stefan Żeromski Słyszeli salwy strzałów z narożników i czół szańca, bijące w napastniczy batalion tyralierski, który wciąż krzyczał, bił w bębny i strzelał. Jak ciemna fala nadpłynęła z tyłu część pułku
dowiedziano, cośmy zrobili. Czy można to nazwać sprawiedliwością? My obaj, a zwłaszcza ja, przez długi czas okazywaliśmy się bardzo zdatnymi strażnikami - sam musisz przyznać, że z punktu widzenia
Cytat
Chłopiec miał iść do szkół - zaczął mówić głosem ochrypłym i zdławionym - nie mogłem... nie poważyłem się na kradzież; na owinięcie palca nie skrzywdziłem nikogo, uczciwym człowiek... A wreszcie, za
otwarły i dozorca więzienny, przestąpiwszy próg kaźni, postawił obok Rafała posiłek i wodę. Był to. chłop barczysty, w jakimś wyszarzanym urzędniczym kostiumie. Skoro tylko stanął w progach, więzień
Cytat
nawet bluzka nie wisiała już na klamce okna. Dziwnie wysokie wydawały się poduszki na łóżku, leżały częściowo w poświacie księżyca. - Panna Bürstner przychodzi często późno do domu - rzekł K. i
na Pragę. - Czy Austriacy są już w mieście? - Nie, jeszcze ich nie ma. Zapewne w tych dniach wejdą. Konwencja jest zaszczytna i, ile ja wnosić mogę słabym rozumem ze wszystkiego, nadzwyczajnie dla