Drzwi prowadzące z ganku do sieni otwarły się znowu i przybysze
Stefan Żeromski się, że znalazł pana prokurenta tak mało skłonnym do interesu, i wskazał oczyma K., który pod spojrzeniem wicedyrektora nachylił się znowu nad papierami. Gdy obaj stali oparci o biurko i fabrykant
prawdzie i pełni tę salę, którą miał w mózgu jak widziadło. Ogarnął wzrokiem wszystko. Nie umiałby wyznać, jak długo tam stał pogrążony w dumanie. Najlżejszy szelest nie przerwał ciszy. Prysnął
Cytat
drżały. Chciał skoczyć. Zdusił krzyk w piersiach. Zawahał się. Przeląkł. Czyż to tylko podobieństwo oczu? Lecz nie! Nie! Skądże by ten człowiek mógł śpiewać od tak dawna jego imię`? Śpiewał je
jego miłość dla cienia, zaklętego w malowidle. Gdy tak zatopiony był w sobie, drzwi się uchyliły i oczekiwany Franuś wsunął głowę do pokoju. Był to faworyt dziedzica. Spełniał zarazem funkcję
Cytat
znajomość - ani nowe życie - ani studia w uniwersytecie nie trwały długo. Wybuchła wojna z bolszewikami. Cezary wstąpił do wojska, jak wszyscy jego koledzy z fakultetu. Nie pałał ci on entuzjazmem
majestatu gór, nie mógł się ruszyć. Przytłukła go myśl-uczucie, myśl-cześć. Jakże wielkim, silnym i potężnym jest człowiek! - myślał namiętnie. - Ileż uczynił na ziemi! Te niezmierzone skrzydła gór,