- To ojciec.
Stefan Żeromski żartu. Nie chcę więc mówić, że to jest żart. - Całkiem słusznie - powiedział nadzorca i obliczał, ile jest zapałek w pudełku z zapałkami. - Z drugiej jednak strony - ciągnął dalej K. i
zajechały przed ganek, Rafał z wolna wysiadał i nie kazał woźnicy odjeżdżać. Ale na spotkanie wyszedł sam stary cześnik, kazał furmanowi wracać do siebie, a nawet dołożył złotówczynę na piwo. Rafał
Cytat
dżdżu i silnie ociężał. Czaprak z białych baranów, przykrywający siodło z wierzchu, namókł także. Z granatowych obszyć czapraka, idących w zęby, kapała za kołnierz jakaś zębata woda. Mantelzak, po
nikczemnik nie chciał wyleźć spode mnie. Ale suknie kapłańskie to nie twoja rzecz! Nic ci do tego! Swoich pilnuj! Po chwili księżyk Anastazy zaczął śpiewać na cały ogród: Caroline, Caroline, Prends
Cytat
próżnia, zagląda w oczy i uciska serce jakąś nieznaną zgryzotą. Walkową strach ogarnia. Włosy jeżą jej się na głowie i mrowie przechodzi po skórze. Mgły idą jak żywe ciała, podpełzają do niej
wagusach. Gdy się skończyły wakacje, "uczęszczał" do gimnazjum i pobierał w domu jak dawniej lekcje francuskiego i niemieckiego, angielskiego i polskiego języka, ale był to już raczej szereg